Masażysta

Gabinet znajdował się na piątym piętrze kamienicy w centrum miasta. Wnętrze pachniało lawendą i cedrem, a w tle grała cicha, relaksująca muzyka. Miała na sobie tylko biały, bawełniany szlafrok, który rozwiązała, gdy tylko weszła do środka.

Masażysta był młodszy niż się spodziewała. Miał może dwadzieścia osiem lat, ciemne włosy, krótko przyciętą brodę i dłonie, które wyglądały na silne, ale delikatne. Uśmiechnął się do niej, a ona poczuła, jak coś ściska ją w podbrzuszu.

— Proszę się położyć na brzuchu — powiedział, a jego głos był niski, spokojny.

Położyła się na stole do masażu, a on przykrył ją cienkim ręcznikiem. Jego dłonie spoczęły na jej ramionach, a ona poczuła, jak ciepło rozchodzi się po jej ciele. Zaczął ugniatać jej mięśnie, powoli, dokładnie, a ona jęknęła cicho, czując, jak napięcie opuszcza jej ciało.

— Ma pani bardzo spięte plecy — powiedział. — Dużo stresu?

— Dużo pracy — odpowiedziała, zamykając oczy. — I dużo obowiązków.

Jego dłonie przesuwały się w dół jej kręgosłupa, a ona czuła, jak każdy dotyk rozpala w niej ogień. Jego palce wbijały się w jej mięśnie, ale nie bolało. To było przyjemne, głębokie, kojące. A potem jego dłonie dotarły do jej pośladków, a ona wstrzymała oddech.

— Mogę? — zapytał, a jego głos był cichy, niemal szeptem.

— Tak — wyszeptała.

Jego dłonie powędrowały na jej pośladki, a on zaczął ugniatać je powoli, dokładnie. Ona jęknęła, czując, jak fala przyjemności rozchodzi się po jej ciele. Jego dotyk był profesjonalny, ale jednocześnie intymny, a ona czuła, że jej ciało reaguje w sposób, którego nie potrafiła kontrolować.

— Proszę się odwrócić — powiedział.

Odwróciła się na plecy, a on przesunął ręcznik, odsłaniając jej piersi. Jego dłonie spoczęły na jej brzuchu, a on zaczął masować go powoli, okrężnymi ruchami. Jego palce przesuwały się coraz wyżej, a ona czuła, jak jej sutki twardnieją w oczekiwaniu.

— To jest część masażu? — zapytała, a jej głos był chrapliwy.

— To jest część, którą pani wybrała — odpowiedział, uśmiechając się.

Jego dłonie powędrowały na jej piersi, a on zaczął masować je delikatnie, okrężnymi ruchami. Ona jęknęła, wyginając plecy w łuk, a on pochylił się i wziął jej sutek do ust. Jego język był gorący, wilgotny, a ona wplatała palce w jego włosy, przyciągając go do siebie.

— Chcę więcej — wyszeptała.

— Wiem — odpowiedział. — I dostaniesz.

Jego dłonie powędrowały w dół jej brzucha, a on zsunął jej majtki. Jego palce odnalazły jej wilgotny środek, a ona jęknęła, czując, jak wsuwa w nią dwa palce. Poruszał nimi powoli, dokładnie, a ona czuła, jak narasta w niej orgazm.

— Nie przestawaj — wyszeptała.

— Nie przestanę — odpowiedział.

Jego kciuk masował jej łechtaczkę, a palce poruszały się w niej w rytmie, który doprowadzał ją do szaleństwa. Krzyknęła, osiągając orgazm, a jej ciało wygięło się w łuk. Ale on nie przestawał. Czekał, aż fala opadnie, a potem zaczął od nowa.

— Jeszcze raz — wyszeptał.

— Nie mogę — jęknęła.

— Możesz.

I miał rację. Jej ciało reagowało na każdy jego dotyk, a ona osiągała orgazm za orgazmem, czując, jak traci kontrolę. A potem on zdjął ubranie i wszedł w nią, a ona krzyczała, czując, jak wypełnia ją w całości.

— To jest masaż? — zapytała, dysząc.

— To jest najlepszy masaż w twoim życiu — odpowiedział.

I miał rację. Kiedy skończył, a ona leżała wyczerpana na stole, czuła, że jej ciało nigdy nie było tak rozluźnione. A kiedy wstała, żeby się ubrać, wiedziała, że wróci. I to nie tylko dla mięśni.

Oceń tę historię:

Bądź pierwszą osobą, która oceni.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tej historii. Będziesz pierwszą osobą?

Dodaj komentarz

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora.

Więcej z kategorii: Masaż

Zobacz wszystkie →