Noc w Egipcie

Oliwia miała dwadzieścia pięć lat, długie blond włosy, figurę, o jakiej marzą modelki, i głowę pełną szalonych pomysłów. Wakacje w Egipcie z grupą znajomych miały być zwykłym odpoczynkiem od pracy i monotonii. Ale Oliwia szybko się nudziła. Potrzebowała mocnych wrażeń. I właśnie wtedy, podczas wieczornego spaceru wzdłuż plaży w Hurghadzie, zobaczyła to miejsce.

Mały, kameralny klub nocny, ukryty za palmami, z neonowym napisem „Oaza”. Ale to nie był zwykły klub. Krążyły o nim legendy — mówiono, że w piwnicach znajduje się coś, czego nie znajdziesz w żadnym przewodniku turystycznym. Gloryhole. Miejsce, gdzie kobiety mogą oddać się najbardziej pierwotnym fantazjom, a mężczyźni — spełnić swoje najskrytsze pragnienia.

Oliwia stanęła przed wejściem, czując, jak serce bije jej szybciej. Uśmiechnęła się do siebie. Miała na sobie zwiewną, białą sukienkę, która ledwo zakrywała jej pośladki, i sandały na obcasach. Wiedziała, że wygląda obłędnie.

— Wchodzisz czy stoisz? — zapytał ochroniarz, wysoki Egipcjanin o ciemnych oczach.

— Wchodzę — odpowiedziała pewnym głosem.

W środku panował półmrok. Czerwone światła, ciężkie zasłony, zapach kadzidła i perfum. Oliwia przeszła przez główną salę, gdzie pary tańczyły zmysłowo, i skierowała się w stronę schodów prowadzących do piwnicy. Przy drzwiach stał mężczyzna w garniturze.

— Zaproszenie? — zapytał.

— Nie mam — odpowiedziała. — Ale jestem tu, żeby być gwiazdą wieczoru.

Mężczyzna zmierzył ją wzrokiem od stóp do głów. Uśmiechnął się.

— Podoba mi się twoja pewność siebie. Wejdź.

Piwnica była czymś, czego Oliwia się nie spodziewała. Długi korytarz z drewnianymi kabinami po obu stronach. W każdej kabinie znajdował się otwór na wysokości bioder — klasyczny gloryhole. Ale to, co ją zaskoczyło, to fakt, że w tym miejscu to kobiety były główną atrakcją. Na środku sali stał podest, a na nim krzesło z otworem w siedzisku. Nad podestem wisiał napis: „Królowa Nocy”.

— To twoje miejsce — powiedział mężczyzna w garniturze, wskazując na podest. — Jeśli chcesz być gwiazdą, to właśnie tam.

Oliwia spojrzała na krzesło. Zrozumiała. Miała usiąść na nim, a mężczyźni z kabin... cóż, mieli dostęp do niej przez otwór. To było szalone. Ryzykowne. I absolutnie podniecające.

— Zgadzam się — szepnęła.

Rozebrała się do czarnej koronkowej bielizny. Jej piersi były jędrne, pełne, o różowych sutkach. Biodra kołysały się, gdy szła w stronę podestu. Czuła na sobie spojrzenia — mężczyźni w kabinach już obserwowali ją przez specjalne wizjery.

Weszła na podest. Usiadła na krześle. Skórzane siedzisko było chłodne, ale szybko ogrzało się od jej ciała. Rozłożyła nogi szeroko, opierając je na podłokietnikach. Jej wilgotne majtki były jedyną barierą między nią a tłumem nieznajomych.

— Zdejmij je — usłyszała głos z jednej z kabin. Głęboki, władczy.

Oliwia uśmiechnęła się i powoli, bardzo powoli, ściągnęła stringi. Rzuciła je na podłogę. Była teraz całkowicie odsłonięta — jej ogolona cipka błyszczała w czerwonym świetle.

— Kto pierwszy? — zapytała, patrząc w stronę kabin.

W odpowiedzi usłyszała szelest. Z jednej z kabin przez otwór wysunął się twardy, nabrzmiały członek. Był duży, z wyraźnie zarysowaną żyłą. Oliwia wstała z krzesła, podeszła do otworu i uklękła przed nim.

— Mmm... — mruknęła, biorąc go w dłoń. — Ktoś jest gotowy na zabawę.

Oblizała wargi, a potem wzięła go do ust. Był gorący, słony. Zaczęła ssać powoli, przesuwając językiem po całej długości. Mężczyzna jęknął, a jego dłonie pojawiły się po drugiej stronie, obejmując jej głowę.

— Tak... właśnie tak... — wysapał.

Oliwia pracowała ustami z wprawą, którą wyćwiczyła przez lata. Głęboko, do samego gardła, potem wolniej, drażniąc żołądź językiem. Mężczyzna drżał, a po chwili poczuła, jak jego ciało się napina.

— Skończę... — ostrzegł.

— Skończ — mruknęła, nie odrywając ust.

Wytrysnął w jej gardło. Oliwia przełknęła wszystko, nie zostawiając ani kropli. Oblizała wargi i uśmiechnęła się w stronę kabiny.

— Następny.

Z drugiej kabiny wysunął się kolejny członek. Ten był krótszy, ale grubszy. Oliwia podeszła i zaczęła go pieścić, tym razem wolniej, bardziej zmysłowo. Mężczyzna jęczał, a ona czuła, jak jego dłonie gładzą jej włosy.

— Jesteś piękna — wyszeptał.

— Wiem — odpowiedziała, biorąc go głębiej.

Pracowała nad nim przez kilka minut, doprowadzając go do krawędzi, po czym zwalniała. Bawiła się nim, czując swoją władzę. Kiedy w końcu pozwoliła mu skończyć, wytrysnął na jej twarz, na piersi, na włosy. Oliwia roześmiała się, zlizując kropelki z warg.

— Ktoś jeszcze? — zapytała, patrząc na kabiny.

Z trzech kabin jednocześnie wysunęły się członki. Oliwia uniosła brew.

— Och, panowie. Tyle was? Cóż... — wstała i wróciła na krzesło. — Podejdźcie do mnie.

Rozumieli. Jeden po drugim podchodzili do otworu w siedzisku krzesła. Oliwia usiadła na nim, opierając stopy na podłokietnikach. Jej cipka wisiała tuż nad otworem.

— Kto pierwszy? — zapytała.

Pierwszy członek wsunął się przez otwór. Oliwia opuściła biodra, czując, jak dotyka jej wejścia. Przesunęła się powoli, ocierając się o niego, drażniąc.

— Wejdź — szepnęła.

Mężczyzna nie potrzebował zachęty. Wsunął się w nią jednym pchnięciem. Oliwia jęknęła, odchylając głowę do tyłu. Był idealnie dopasowany. Zaczęła się poruszać, unosząc i opuszczając biodra, podczas gdy on pracował od dołu.

— Tak... głębiej... — jęczała.

Po chwili poczuła, jak narasta w nim napięcie. Wytrysnął w nią, a ona zacisnęła się wokół niego, wyciskając z niego wszystko.

— Następny — powiedziała, gdy wycofał się.

Drugi członek był już gotowy. Wsunął się w nią, a Oliwia jęknęła jeszcze głośniej. Ten był dłuższy, sięgał głębiej. Poruszała się na nim, czując, jak jej własna przyjemność narasta.

— Nie przestawaj... — wysapała.

Mężczyzna pracował wytrwale, a Oliwia czuła, że zbliża się do szczytu. Jęczała, wyginając plecy, a jej paznokcie wbijały się w skórzane siedzisko.

— Skończysz? — zapytał.

— Tak... — wyszeptała. — Skończ we mnie.

Wytrysnął, a Oliwia osiągnęła orgazm w tym samym momencie, krzycząc z rozkoszy. Jej ciało drżało, a mężczyzna jęczał, czując jej skurcze.

Kiedy się uspokoiła, zobaczyła, że w kabinach czeka jeszcze kilku mężczyzn. Uśmiechnęła się, ocierając pot z czoła.

— Kto następny?

Trzeci mężczyzna podszedł do krzesła. Ten był starszy, o siwych włosach. Jego członek był mniejszy, ale Oliwia nie oceniała. Wzięła go w dłonie i zaczęła masować, a potem wsunęła do siebie, poruszając się powoli, czule.

— Jesteś wspaniała — wyszeptał.

— Wiem — odpowiedziała z uśmiechem.

Czwarty był młody, o ciemnej skórze. Był nieśmiały, ale Oliwia pomogła mu, prowadząc jego biodra. Pocałowała go w czoło, gdy skończył.

Piąty był ogromny. Oliwia jęknęła, gdy wsunął się w nią, czując, jak wypełnia ją całkowicie. Poruszała się na nim, czując, że to będzie długi występ.

— Nie spiesz się — szepnęła. — Chcę to poczuć w pełni.

Mężczyzna uśmiechnął się i zwolnił tempo. Oliwia czuła każdy centymetr, każdy ruch. Jego dłonie obejmowały jej biodra, prowadząc ją w rytmie.

— Jesteś piękna — powiedział.

— Wiem — odpowiedziała, zamykając oczy.

Kiedy skończył, Oliwia była wyczerpana, ale szczęśliwa. Zsunęła się z krzesła, uklękła na podłodze i spojrzała na kabiny.

— Dziękuję, panowie — powiedziała. — To był wspaniały wieczór.

Z kabin dobiegły brawa. Oliwia ubrała się, czując, jak jej ciało wciąż drży od doznań. Wyszła z piwnicy, przeszła przez klub i stanęła na plaży. Nocne powietrze było chłodne, ale ona czuła w sobie ogień.

— Do jutra, Oliwio — usłyszała głos za sobą.

Odwróciła się. Stał przed nią mężczyzna w garniturze, ten, który wpuścił ją do środka.

— Skąd znasz moje imię? — zapytała.

— Wiem o tobie wszystko — odpowiedział. — I wiem, że wrócisz. Jutro wieczorem. I każdej nocy, dopóki tu jesteś.

Oliwia uśmiechnęła się.

— Masz rację. Wrócę.

I wróciła. Każdej nocy. Za każdym razem odkrywając coś nowego — nowych mężczyzn, nowe fantazje, nowe granice, które przesuwała. Ale jedno było pewne — nikt nie zapomniał o Królowej Nocy z „Oazy”.

Oceń tę historię:

Bądź pierwszą osobą, która oceni.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tej historii. Będziesz pierwszą osobą?

Dodaj komentarz

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora.

Więcej z kategorii: Grupowe

Zobacz wszystkie →