Ostatni Grzech Pana Młodego

Kamil był w centrum uwagi. Do ślubu zostało zaledwie kilka dni, a jego przyjaciele postanowili zorganizować wieczór kawalerski, którego nie zapomni do końca życia. Wynajęli luksusowy apartament w centrum miasta, wypełniony alkoholem, głośną muzyką i dymem z cygar. Jednak główną atrakcją nie był drink ani hazard, lecz "niespodzianka", którą koledzy zamówili dla Kamila.

Do pokoju weszła Roxanne – profesjonalna prostytutka, która wyglądała jak wyjęta z najbrudniejszego snu. Miała na sobie tylko przezroczystą halkę, która nie kryła niczego. Jej ogromne piersi z twardymi sutkami i szerokie biodra sprawiły, że w pokoju zapadła cisza, przerywana jedynie chciwymi oddechami mężczyzn.

— Pan młody, czas na ostatnie pożegnanie z wolnością! — wrzasnął Marek, najwyższy z grupy, popychając Kamila w stronę kanapy.

Kamil, pod wpływem alkoholu i presji otoczenia, nie stawiał oporu. Usiadł, a Roxanne z drapieżnym uśmiechem klęknęła przed nim. Cała grupa przyjaciół otoczyła ich ciasnym kręgiem, obserwując każdy ruch z perwersyjną fascynacją. Roxanne powoli ściągnęła z niego spodnie, a jego twardy, pulsujący kutas wyskoczył z tkaniny, domagając się uwagi.

Dziewczyna wzięła go w usta z taką siłą i głębokością, że Kamil aż odchylił głowę do tyłu, jęcząc z rozkoszy. Koledzy zaczęli zagrzewać go do walki, krzycząc i śmiejąc się, podczas gdy ona ssała go łapczywie, używając języka do stymulowania każdego nerwu. Widok tego, jak profesjonalistka obsługuje jego przyjaciela na oczach wszystkich, podniósł temperaturę w pokoju do granic możliwości.

— Już wystarczy tego loda! Posadź go w sobie! — wrzasnął ktoś z tłumu.

Roxanne wstała, zdjęła halkę i jednym, zdecydowanym ruchem usiadła na nim. Kamil poczuł, jak gorąca, ciasna cipka pochłania go w całości. Zaczął ruchać ją w szaleńczym tempie, a dźwięk mlaskania ich ciał mieszał się z wiwatami kolegów. Było w tym coś pierwotnego i brudnego – wiedza, że za kilka dni będzie przysięgał wierność swojej narzeczonej, podczas gdy teraz ruchał obcą kobietę na oczach swoich najlepszych przyjaciół.

Kiedy Kamil poczuł, że zbliża się do punktu krytycznego, że nasienie zaczyna napierać na ujście, Roxanne zrobiła coś, czego on się nie spodziewał. Z błyskawiczną, niemal niezauważalną precyzją, podczas jednego z pchnięć, zsunęła z niego prezerwatywę i wyrzuciła ją gdzieś na dywan.

— Nie! — próbował krzyknąć Kamil, ale nie miał już siły protestować. Był zbyt daleko, zbyt podniecony, zbyt zniewolony przez chwilę.

— Spuść się w niej! Wypełnij ją! — ryczał Marek, a reszta grupy zaczęła skandować rytmicznie.

Wtedy stało się coś, co zmieniło ten akt w totalną orgię. Marek, który ożenił się rok wcześniej i doskonale wiedział, jak smakuje taka "wolność", nie mógł już dłużej wytrzymać. Wyciągnął swojego potężnego członka i podszedł do nich od tyłu.

Roxanne, widząc to, wygięła plecy w łuk, otwierając szeroko gardło. Marek z brutalną siłą wbił się w jej usta, rucha ją w gardło z agresywną pasją, podczas gdy Kamil wciąż napędzał ją od dołu, wbijając się w jej cipkę. Dziewczyna była teraz między dwoma kutasami, jęcząc i dławiąc się jednocześnie z rozkoszy.

Ale to nie był koniec. Marek, chcąc jeszcze bardziej podkręcić napięcie, przesunął się i z potężnym pchnięciem wszedł w jej ciasną dupę.

Kamil zamarł na ułamek sekundy, czując niesamowite wrażenie. Przez cienką ściankę tkanek czuł, jak kutas jego najlepszego przyjaciela znajduje się zaledwie kilka centymetrów od niego. Ich członki niemal się dotykały wewnątrz ciała jednej kobiety. To było obrzydliwe, zakazane i nieskończenie ekscytujące.

Siedzieli tak – Kamil ruchał cipkę, Marek ruchał dupę, a Roxanne była ich wspólnym naczyniem. Koledzie dookoła oszaleli z podniecenia, niektórzy zaczęli masturbować się, patrząc na ten potrójny splot ciał.

Kamil, czując obecność Marka tuż za sobą, osiągnął szczyt. Z głośnym rykiem wypuścił w niej potężny strumień nasienia, zalewając wnętrze Roxanne gorącą lawiną. W tym samym momencie Marek również wybuchnął w jej odbycie, wypełniając ją do granic możliwości.

Kiedy w końcu opadli z sił, w pokoju zapadła ciężka cisza, przerywana jedynie szybkim oddechem. Kamil patrzył na swoich przyjaciół i na kobietę, która właśnie stała się świadkiem jego największej zdrady. Wiedział, że ten wieczór zostanie z nim na zawsze – jako mroczny sekret, który będzie go prześladował przy każdym spojrzeniu w oczy swojej żony.

Oceń tę historię:

Bądź pierwszą osobą, która oceni.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tej historii. Będziesz pierwszą osobą?

Dodaj komentarz

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora.

Więcej z kategorii: Inne

Zobacz wszystkie →